Kategoria: Telewizja

Reżyser, scenarzysta i producent

W 1947 roku urodził się amerykański reżyser, scenarzysta i producent filmowy Steven Spielberg. Pierwszym filmem dużego ekranu był film „Pojedynek na szosie”. „Pojedynek na szosie” został zakwalifikowany jako thriller. Film ten powstał w roku 1971. Sześć lat później Steven Spielberg nakręcił film science-fiction pod tytułem „Bliskie spotkania trzeciego stopnia”. Film ten odniósł bardzo duży sukces kasowy podobnie, jak wiele innych filmów wyreżyserowanych prze Stevena Spielberga. Równie wielki kasowy sukces odniósł nakręcony w roku 1975 film „Szczęki”, „Poszukiwacze zaginionej arki” z roku 1981 (w głównej roli w tym filmie wystąpił Harrison Ford) i film „ET” z roku 1982. W tym ostatnim filmie wystąpiła Drew Barrymore. W 1990 roku wielkim sukcesem kasowym okazał się film „Park Jurajski”. Film ten był luźną adaptacją powieści Michaela Crichtona pod tym samym tytułem. „Park Jurajski” otrzymał aż 3 Oskary. W bieżącym roku film ten wrócił na ekrany kin, tym razem w wersji 3D. Wielkim sukcesem okazał się także film „Lista Schindlera”. Steven Spielberg wyreżyserował ten film na motywach powieści Thomasa Keneally’ego pod tytułem „Arka Schindlera”. Zdjęcia do tego filmu były autorstwa Janusza Kamińskiego, a autorami scenografii był Allan Starski i Ewa Braun. W 1993 roku „Lista Schindlera” otrzymała 7 Oskarów, w tym za najlepszą reżyserię, najlepsze zdjęcia i najlepszą scenografię. W 1994 roku Spielberg założył fundację, która dokumentuje wspomnienia osób, które przeżyły Holocaust.

Jestem menadżerem sprzedaży w jednej z dużych agencji reklamowych w Warszawie, o mediach i świecie reklamy wiem na prawdę dużo. Postanowiłam się tym z Wami podzielić! Zapraszam do śledzenia mojego serwisu!

Telewizja bliska ludziom

Telewizja lokalna niewątpliwie potrzebna jest w każdym większym mieście. To dzięki niej mieszkańcy mogą lepiej poznać sprawy swojego miasta. bardzo często da się zauważyć, że osoby które nie czytają lokalnej prasy ani nie oglądają lokalnej telewizji, zupełnie nie wiedzą co się dzieje w mieście. Zdarza się nawet, że nie rozpoznają osób, które tym miastem rządzą, bo skąd niby mają znać ich twarze. Telewizja lokalna pełni też pewną misję. Wiele razy zdarzyło się, że lokalni dziennikarze telewizyjni interweniowali w sprawach ważnych dla mieszkańców czy konkretnych widzów. Telewizja ma na tym polu większą siłę rażenia i lepsze narzędzie w ręku. To co pokazane, zarejestrowane robi większe wrażenie na widzach, którzy ewentualnie będą skłonni pomóc innym. Kamera jest też często swego rodzaju postrachem na różnych decydentów. Świadomość, że dana sprawa zostanie nagłośniona przez telewizję często może pomóc w załagodzeniu konfliktów czy sporów. Przedstawiciele władzy czy ważnych instytucji nie lubią być krytykowani i przedstawiani w negatywnym świetle bo źle to wpływa na ich wizerunek. Lokalna telewizja może więc realnie zmieniać nasze najbliższe otoczenie na lepsze. Warto wobec tego oglądać jej programy, by pokazać, że są potrzebne. Dziennikarze potrzebują reakcji, informacji zwrotnej, by nabrać pewności, że to co robią, jest potrzebne. A także po to, by ich pracodawcy widzieli że inwestowanie w tę telewizję się opłaca i ma sens.

Jestem menadżerem sprzedaży w jednej z dużych agencji reklamowych w Warszawie, o mediach i świecie reklamy wiem na prawdę dużo. Postanowiłam się tym z Wami podzielić! Zapraszam do śledzenia mojego serwisu!

Telewizje studenckie w Internecie

Gdy mówimy o telewizji w Internecie, mamy na myśli przede wszystkim popularne stacje takie jak TVP, TVN czy Polsat. Ich wybrane programy możemy oglądać w sieci. Ale Internet to przede wszystkim szansa dla takich kanałów telewizyjnych, które inaczej nie miałyby racji bytu. Mowa tu głównie o telewizji studenckiej. Taka telewizja działa na ogół w każdym mieście uniwersyteckim, w którym można studiować dziennikarstwo. Tworzą ją wówczas głównie studenci tego kierunku. Jest to dla nich doskonałe doświadczenie, lekcja przyszłego zawodu. Mogą się sprawdzić, czy aby rzeczywiście nadają się do tej pracy, czy może lepiej będzie wybrać na przykład pracę w radiu. Telewizja studencka na ogół zajmuje się tematami bliskim studentom. Taka właśnie powinna być jej rola – mówienie o sprawach uczelni i jej studentów. Jest to nieodłączny element ramówki każdej takiej stacji. Jednak oprócz tego, wszystko zależy od pomysłowości studentów. Mogą produkować programy o kulturze, sporcie, modzie, stylu życia. Widzowie lubią też wywiady ze znanymi osobami – zarówno tymi z lokalnego środowiska czyli na przykład wykładowcami, jak i postaciami ze świata kultury czy szoł biznesu, które odwiedzają dane miasto. O dziwo jednak, choć społeczeństwo woli oglądać telewizję niż słuchać radia, to właśnie studenckie rozgłośnie cieszą się większą popularnością od studenckich telewizji. Być może dlatego, że radio nadaje całą dobę, a studenckie telewizje jeszcze nie.

Jestem menadżerem sprzedaży w jednej z dużych agencji reklamowych w Warszawie, o mediach i świecie reklamy wiem na prawdę dużo. Postanowiłam się tym z Wami podzielić! Zapraszam do śledzenia mojego serwisu!

Abonament RTV – płacić czy nie?

Abonament RTV w Polsce płaci jeden milion gospodarstw domowych, podczas gdy powinno to robić dziesięć milionów. Polakom wydaje się, że telewizja im się należy. Tymczasem według ustawy o radiofonii i telewizji obowiązek płacenia comiesięcznej opłaty wynika z faktu rejestracji danego odbiornika. A my odbiorników, ani telewizyjnych ani radiowych po prostu nie rejestrujemy. Dlatego od pewnego czasu Telewizja Polska sprawdza, czy ludzie abonament opłacają. Na nic zdadzą się tłumaczenia, że owszem, radio czy telewizor mamy, ale z niego nie korzystamy. W myśl ustawy bowiem, domniemywa się, że osoba, która posiada sprawny odbiornik radiowy lub telewizyjny, używa go. Do naszych drzwi może zapukać kontroler, który sprawdzi, czy masz zarejestrowany odbiornik. Jeśli okaże się, że nie, grozi ci kara pieniężna w wysokości 555 zł. W opinii prawników nie ma jednak obowiązku by takiego kontrolera wpuścić do domu. Konstytucja gwarantuje przecież prawo do prywatności. Pytanie jednak, czy płacenie abonamentu nie przyniosłoby pozytywnych skutków dla programu telewizyjnego. Większość Polaków tłumaczy, że nie płaci abonamentu, bo jakość polskiej telewizji publicznej do tego nie zachęca. Telewizja emituje wciąż te same filmy, niskiej jakości programy rozrywkowe i pokazuje wciąż te same twarze. Być może pozyskanie funduszy na produkcję programów przyczyniłoby się do poprawy oferty telewizyjnej. Ale to na pewnie prędko nie czeka.

Jestem menadżerem sprzedaży w jednej z dużych agencji reklamowych w Warszawie, o mediach i świecie reklamy wiem na prawdę dużo. Postanowiłam się tym z Wami podzielić! Zapraszam do śledzenia mojego serwisu!